poniedziałek, 2 czerwca 2025

zupa krem to nawet nie jest ona

Zupa krem to danie, które brzmi jakby było z wyższych sfer. Kojarzy się z delikatnością, subtelnym smakiem i miseczką podaną na białym talerzu z mikroskopijnym listeczkiem pietruszki. A potem robisz ją sam, z czterech zwiędłych marchewek, jednego ziemniaka i cebuli, która już wypuściła pędy w stronę światła.


Przepis:
- Warzywa. Jakiekolwiek. Marchewka, pietruszka, ziemniak, kalafior, cukinia, cebula, brokuł, dynia, seler, burak. Jeśli się gotuje i nie jest plastikiem - nada się, ale nie przesadzaj, żeby nie wyszło zbyt drogo.
- czosnek bo wiadomo, że najlepszy, ale może być też w proszku bo nie trzeba obierać.
- olej jakikolwiek posiadasz.
- bulion, najlepiej z kostki.
- sól i pieprz bo więcej nie posiadasz.
- opcjonalnie może być jakieś mleko, lub śmietanka po terminie, która ci się zgubiła w odmętach lodówki, tak o, żeby była bardziej kremowa.

Sposób przygotowania:
Obierz i pokrój warzywa. Nie musisz się starać bo i tak zaraz będą rozdrobnione jak twoje marzenia. Podsmaż cebulę i czosnek na oleju, potem dorzuć warzywa. Mieszaj przez chwilę, jakbyś wiedział, co robisz. Zalej bulionem z kostki bo wiadomo, że tylko taki da nam pełnię smaku w tym daniu. Gotuj aż wszystko zmięknie i da się zblendować. Zblenduj na gładko - jeśli masz blender ręczny - super. Jeśli nie - wrzuć wszystko do kielichowego i trzymaj kciuki, żeby nie wybuchło. Na końcu dopraw i uzbrój się w nadzieję, że będzie to jakoś smakować. 
Jak chcesz zaszaleć dodaj łyżkę śmietanki. 

Ocena:
Idealny przepis na twojego estetycznego instagrama.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz