Są takie dni, kiedy człowiekowi zachciewa się czegoś słodkiego - może to dlatego, że to po prostu kolejny dzień, w którym jesteś zmuszony funkcjonować w społeczeństwie. Problem w tym, że lodówka świeci pustkami, jedyne co masz w szafce to płatki owsiane, słoik po dżemie i jakieś kakao po terminie, które dała ci mama kiedy wyprowadzałeś się z domu rodzinnego. Dlatego dzisiaj pomysł na deser, który mało co przypomina deser.
Przepis:
- płatki owsiane albo kukurydziane, jeśli nie masz żadnych, użyj ryżu, sucharków albo resztek godności.
- cukier, nada się każdy, nawet słodzik, jeśli lubisz ryzyko.
- mleko, jogurt naturalny, kefir, albo woda z kranu – zależy, jak bardzo jest źle.
- kakao, tutaj opcjonalne, ale pozwala udawać, że to czekoladowe coś.
Sposób przygotowania:
Do miski wrzuć płatki. Nieważne jakie - w tym przepisie nie znamy litości ani reguł. Zalej mlekiem (lub jego podróbką). Jeśli używasz wody, przymknij oczy i wyobraź sobie, że jesteś na wyspie totalnej porażki. Bo w sumie jesteś. Dodaj cukier. Ile? Nie wiem, tyle, żeby mówić że naprawdę nawiedziła cię biała śmierć. Dorzuć kakao albo cokolwiek, co znajdziesz i nie jest niejadalne. Wymieszaj, spróbuj i zastanów się, czy to deser, czy kara.
Jeśli chcesz poczekać z tym mistrzowskim tworem włóż go do lodówki na 10 minut. Jeśli nie - zjedz od razu.
Do miski wrzuć płatki. Nieważne jakie - w tym przepisie nie znamy litości ani reguł. Zalej mlekiem (lub jego podróbką). Jeśli używasz wody, przymknij oczy i wyobraź sobie, że jesteś na wyspie totalnej porażki. Bo w sumie jesteś. Dodaj cukier. Ile? Nie wiem, tyle, żeby mówić że naprawdę nawiedziła cię biała śmierć. Dorzuć kakao albo cokolwiek, co znajdziesz i nie jest niejadalne. Wymieszaj, spróbuj i zastanów się, czy to deser, czy kara.
Jeśli chcesz poczekać z tym mistrzowskim tworem włóż go do lodówki na 10 minut. Jeśli nie - zjedz od razu.
Ocena:
Jeśli nie masz żadnego gustu, to na pewno powinno ci zasmakować.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz